STYLMETDREW
Pielęgnacja ·

Jak czyścić drewniany blat kuchenny i utrzymać go w formie

Blat roboczy dostaje więcej niż reszta kuchni: wodę, tłuszcz, sok z cytryny i gorące garnki. Kilka nawyków wystarczy, żeby wytrzymał lata.

Dębowy blat kuchenny w świetle dziennym

Drewniany blat w kuchni pracuje ciężej niż jakikolwiek inny mebel w domu. Codziennie dostaje wodę przy zlewie, tłuszcz przy płycie i kwas z owoców przy desce do krojenia. Dobra wiadomość jest taka, że drewno wybacza więcej niż laminat, bo uszkodzenia da się usunąć bez wymiany całego blatu.

Codzienna rutyna

Po każdym gotowaniu przetrzyj blat wilgotną ściereczką i od razu wytrzyj do sucha. To jedno zdanie to dziewięćdziesiąt procent całej pielęgnacji.

Woda stojąca przy zlewie i wokół baterii to główny powód, dla którego blaty przestają wyglądać dobrze. Drewno chłonie wilgoć, unosi włókna i po kilku miesiącach powierzchnia w tym miejscu jest szorstka i ciemniejsza od reszty.

Do mycia wystarczy letnia woda z kroplą płynu do naczyń. Raz na jakiś czas warto przejść roztworem octu z wodą w proporcji jeden do czterech, który odtłuszcza i działa antybakteryjnie. Po occie zawsze przetrzyj czystą wilgotną szmatką, żeby nie zostawiać kwasu na powierzchni.

Sześć rzeczy, które psują blat najszybciej

  • Gorący garnek postawiony wprost na drewnie. Zostawia trwałe przypalenie albo białą plamę. Podkładka kosztuje kilka złotych.
  • Krojenie bez deski. Nacięcia przerywają warstwę ochronną i wpuszczają wodę w głąb.
  • Mokra ścierka zostawiona na blacie. Po nocy zostaje ciemny ślad w kształcie ścierki.
  • Zmywarka otwarta zaraz po cyklu. Para idzie prosto pod blat i rozwarstwia go od spodu.
  • Silne detergenty i wybielacze. Odbarwiają drewno w miejscu kontaktu.
  • Sok z cytryny zostawiony na godzinę. Kwas rozjaśnia drewno w plamę, której nie da się zetrzeć.

Plamy, które da się usunąć samodzielnie

Ciemna plama od wody. Jeśli wilgoć weszła w drewno, samo mycie nie pomoże. Przeszlifuj miejsce papierem o gradacji sto dwadzieścia, potem sto osiemdziesiąt, zawsze wzdłuż słojów. Odpyl i nałóż olej. Po wyschnięciu kolor się wyrówna.

Tłuszcz w okolicy płyty. Ciepła woda z płynem do naczyń i miękka gąbka. Jeśli tłuszcz jest stary i zbity, pomaga soda oczyszczona rozrobiona z wodą na papkę, nałożona na kilka minut i zmyta.

Ślad po nożu. Płytkie nacięcie znika po szlifie i olejowaniu. Głębsze warto zostawić, bo szlifowanie do dna rysy zrobi widoczne wgłębienie w blacie.

Zaczernienie wokół baterii. To zwykle początek zawilgocenia. Przeszlifuj, wysusz dokładnie i naolejuj podwójnie. Sprawdź też uszczelnienie przy zlewie, bo problem najczęściej wraca stamtąd.

Jak często olejować

Blat roboczy olejuje się częściej niż zwykły mebel, bo warstwa ściera się przy każdym myciu.

W pierwszym miesiącu po montażu warto naolejować blat trzy do czterech razy, w odstępach kilku dni. Drewno wtedy najmocniej chłonie i buduje sobie zapas ochrony. Później wystarczy co dwa do trzech miesięcy, a w mało używanej kuchni dwa razy w roku.

Test jest prosty: kropla wody, która wsiąka w mniej niż minutę, oznacza, że pora na olej.

Nakładaj cienko, bawełnianą szmatką, wzdłuż słojów. Po piętnastu minutach zbierz nadmiar suchą szmatką. Olej pozostawiony grubą warstwą nie wsiąknie, tylko zrobi się lepki i będzie zbierał kurz.

Używaj oleju przeznaczonego do kontaktu z żywnością. Olej lniany polimeryzowany albo gotowy olej do blatów kuchennych. Zwykły olej spożywczy z kuchni jełczeje i zaczyna śmierdzieć.

Szmaty nasączone olejem są łatwopalne

To rzecz, o której mało kto mówi, a jest realna. Szmatka nasączona olejem lnianym może zapalić się samoczynnie, bo utlenianie wydziela ciepło. Zwinięta i wyrzucona do kosza potrafi się zająć po kilku godzinach.

Po pracy rozłóż szmatki płasko na niepalnej powierzchni i pozwól im całkowicie wyschnąć, albo zamocz je w wodzie przed wyrzuceniem.

Blat lakierowany to inna historia

Wszystko powyżej dotyczy blatów olejowanych, bo takie robimy najczęściej do kuchni. Blat lakierowany myje się tak samo, ale nie olejuje się go w ogóle, a uszkodzonej powłoki nie poprawisz punktowo. Przy przetarciu trzeba zeszlifować całą płaszczyznę i położyć lakier na nowo.

Dlatego do blatów roboczych polecamy olej. Jest mniej odporny na pojedyncze zabrudzenie, ale za to naprawialny w każdym momencie, bez demontażu.

Policz, ile kosztują Twoje fronty

Wybierz wzór, drewno i wymiary. Zestawienie wyślesz jednym kliknięciem.

Otwórz kalkulator